Weekend w Warszawie | Wilanów, kawiarnie, piękne wnętrza

/ listopada 27, 2019

Warszawa jest polskim miastem, które odwiedziłam najwięcej razy, a mimo to wciąż jest dla mnie wielką zagadką. Zawsze się śmieję, że gdybym miałam tam mieszkać, to nigdzie bym nie dotarła bez google maps. Mimo to w ostatnich latach bardzo polubiłam Warszawę. Wiele razy byłam w niej jedynie przejazdem, by skorzystać z jej lotniska, ale w ostatnich latach miałam też okazję spędzić czas na dwóch wspaniałych koncertach i przy okazji poznać ją trochę bliżej, zobaczyć fajne miejsca i trochę pozwiedzać.

Warszawa jest polskim miastem, które odwiedziłam najwięcej razy, a mimo to wciąż jest dla mnie wielką zagadką. Zawsze się śmieję, że gdybym miałam tam mieszkać, to nigdzie bym nie dotarła bez google maps. Mimo to w ostatnich latach bardzo polubiłam Warszawę. Wiele razy byłam w niej jedynie przejazdem, by skorzystać z jej lotniska, ale w ostatnich latach miałam też okazję spędzić czas na dwóch wspaniałych koncertach i przy okazji poznać ją trochę bliżej, zobaczyć fajne miejsca i trochę pozwiedzać.
Continue Reading
Ostatnie wpisy o Sardynii były dość wyczerpujące. Starałam się pokazać wam tę włoską wyspę pod różnym kątem, przekazać trochę praktycznych informacji, zabrać na piękne plaże położone na Szmaragdowym Wybrzeżu oraz na wycieczkę na Archipelag La Maddalena. Dlatego dziś na bloga wstawiam luźniejszy wpis z mini fotorelacją z Włoch (miks zdjęć z różnych miejsc na Sardynii) na zakończenie tej serii postów. 

Sardynia jest wyspą, która zachwyci każdego miłośnika plaż. Znajdują się tam kameralne zatoczki ze skałkami do wspinania i miejscami do nurkowania, dzikie plaża ukryte w zaroślach, długie i piaszczyste brzegi, po których można spacerować, czy też takie z łagodnym zejściem do morza, które będzie bezpieczne dla dzieci.
Na Sardynii większość plaż zachwyca. Bez trudu można znaleźć na wyspie piękne zatoczki z turkusową wodą. Jednak wszystkie cudne miejsca, które zobaczyłam na Sardynii, nie mogą się równać z La Maddaleną! Archipelag skradł moje serce i była to miłość od pierwszego wejrzenia.
Modowe wpisy na moim blogu nie pojawią się za często (choć bardzo bym chciała, aby było inaczej), ale na co dzień uwielbiać tworzyć ciekawe stylizacje, a w sklepach wyszukiwać perełek. Niedawno właśnie szukałam eleganckiej sukienki, którą mogłabym założyć na ślub znajomych z rodziny we Wrocławiu i po zajrzeniu do wszystkich możliwych sklepów (oprócz tego jednego) i prawie straceniu nadziei na to, że uda mi się znaleźć coś odpowiedniego (w końcu najgorzej jest znaleźć to, czego najbardziej się w danej chwili potrzebuje haha), uratowało mnie Only, w którym na wyprzedażach za naprawdę małe pieniądze udało mi się wypatrzeć tę piękną czerwoną sukienkę. 

W połączeniu z koturnami, małą czarną torebką i czerwoną szminką na ustach czułam się bardzo elegancko. Uwielbiam takie stylizacje! I choć na obcasach chodzę bardzo rzadko, a okazji, by się tak ubrać w ciągu roku mam niewielę, to na co dzień też lubię często przemycać odrobinę elegancji do outfitów, chociażby za sprawą dodatków. 

Costa Smerlada, czyli celebryci, bogactwo, luksusowe jachty, wille nad morzem i nieziemsko piękne plaże. Takie informacje o Szmaragdowym Wybrzeżu widziałam w internecie na każdym kroku, gdy chciałam się dowiedzieć czegoś o miejscu, które część mojej rodziny wybrała dla nas na wyjazd. Podczas pobytu usłyszałam, że "tutaj normalni ludzie nie przyjeżdżają", że "Costa Smeralda to Costa Smeralda, a nie Sardynia czy Włochy". Czy Wybrzeże rzeczywiście jest tak drogie, luksusowe i piękne?
Usłyszenie Bon Jovi na żywo to było wielkie marzenie, ale nie moje. O zobaczeniu na własne oczy zespołu, który w teledysku Livin' On A Prayer w latach 80. XX w. latał nad sceną z mikrofonami i gitarami, marzył mój tata. Po kupieniu dwóch biletów na koncert miesiące temu mówił, że zabiera mnie ze sobą. Bardzo wtedy wątpiłam w to, że mogę się na tym evencie dobrze bawić.