Koncert Bon Jovi - czy warto było pojechać?

/ 7/15/2019
Usłyszenie Bon Jovi na żywo to było wielkie marzenie, ale nie moje. O zobaczeniu na własne oczy zespołu, który w teledysku Livin' On A Prayer w latach 80. XX w. latał nad sceną z mikrofonami i gitarami, marzył mój tata. Po kupieniu dwóch biletów na koncert miesiące temu mówił, że zabiera mnie ze sobą. Bardzo wtedy wątpiłam w to, że mogę się na tym evencie dobrze bawić.
Usłyszenie Bon Jovi na żywo to było wielkie marzenie, ale nie moje. O zobaczeniu na własne oczy zespołu, który w teledysku Livin' On A Prayer w latach 80. XX w. latał nad sceną z mikrofonami i gitarami, marzył mój tata. Po kupieniu dwóch biletów na koncert miesiące temu mówił, że zabiera mnie ze sobą. Bardzo wtedy wątpiłam w to, że mogę się na tym evencie dobrze bawić.
Continue Reading

Na Sardynię pojechałam w czerwcu i spędziłam w jej północno-wschodniej części tydzień (11.06 - 18.06). Mnie i moją rodzinę, z którą pojechałam zaskoczyło wiele - temperatura, ceny, jedzenie... W tym i w następnych postach chcę wam pokazać dlaczego, a także podzielić się praktycznymi informacjami o Sardynii.

W ostatnim poście z tej serii pisałam o Euroscoli oraz pobycie w Parlamencie Europejskim (klik), dziś chciałabym wam opowiedzieć o miejscach, które podczas tego wyjazdu zobaczyliśmy.
2018 był rokiem, w którym wiele się wydarzyło. Już na jego początku zaczęłam kurs na prawo jazdy, co było jedną z najbardziej frustrujących rzeczy w moim życiu, ale wytrwałam i zdałam. W marcu obchodziłam swoją osiemnastkę - bez imprezy dla setki znajomych, za to na tygodniowym wyjeździe na Maderze (kliknij na niebieski napis, by dowiedzieć się więcej), który był jednym z najlepszych w tym roku.
Pod koniec października w ciągu trzech dni odwiedziłam 3 kraje, 5 miast oraz wzięłam udział w symulacji obrad w Parlamencie Europejskim, a wszystko w ramach projektu Euroscoli, o którym w dziesiejszym poście chciałabym wam trochę opowiedzieć.

Bardzo lubię proste, casualowe stylizacje, które mają w sobie odrobinę elegancji, o czym wspominałam już na blogu, dlatego jakiś czas temu na weekendowe zwiedzanie Warszawy, a zwłaszcza Wilanowa (Wilanów to pałac królewski i ogrody, o których jeszcze będę pisać), wybrałam stylizację, która będzie wygodna, ale równocześnie będzie strojem z nutą elegancji i klimatu retro w postaci perełek, kratki vichy i falban na rękawach.
Wiosną tego roku świętowałam osiemnaste urodziny na Maderze, a latem udzielałam wywiadu podróżniczego, odpowiadając na pytania dotyczące mojego pobytu na tej portugalskiej wyspie.