Trzy kraje w trzy dni | wizyta w Parlamencie Europejskim

/ 11/30/2018
Pod koniec października w ciągu trzech dni odwiedziłam 3 kraje, 5 miast oraz wzięłam udział w symulacji obrad w Parlamencie Europejskim, a wszystko w ramach projektu Euroscoli, o którym w dziesiejszym poście chciałabym wam trochę opowiedzieć.
Pod koniec października w ciągu trzech dni odwiedziłam 3 kraje, 5 miast oraz wzięłam udział w symulacji obrad w Parlamencie Europejskim, a wszystko w ramach projektu Euroscoli, o którym w dziesiejszym poście chciałabym wam trochę opowiedzieć.
Continue Reading

Bardzo lubię proste, casualowe stylizacje, które mają w sobie odrobinę elegancji, o czym wspominałam już na blogu, dlatego jakiś czas temu na weekendowe zwiedzanie Warszawy, a zwłaszcza Wilanowa (Wilanów to pałac królewski i ogrody, o których jeszcze będę pisać), wybrałam stylizację, która będzie wygodna, ale równocześnie będzie strojem z nutą elegancji i klimatu retro w postaci perełek, kratki vichy i falban na rękawach.
Wiosną tego roku świętowałam osiemnaste urodziny na Maderze, a latem udzielałam wywiadu podróżniczego, odpowiadając na pytania dotyczące mojego pobytu na tej portugalskiej wyspie.

Plaż na Minorce nie brakuje. Jest ich wiele i myślę, że dużym wyzwaniem jest próba zobaczenia większości z nich w parę dni. Ja i moi rodzice mieliśmy tylko 3 dni na podróżowanie po wyspie i odwiedziliśmy 6 plaż. Właśnie je chciałabym wam przedstawić w tym pościem, razem z  przydatnymi informacjami.
Bałtyk nie jest moim ulubionym morzem, ale zachody słońca na każdej plaży wyglądają pięknie. Ja wykorzystałam moment przed zachodem, by uchwycić ostatnie chwile wakacji na zdjęciach i stworzyć ostatnią letnią stylizację, którą publikuję w tym roku na blogu, bo już za chwilę lekkie rzeczy będzie trzeba odłożyć na bok i zastąpić je ciepłymi swetrami.
Minorka jest dosyć małą i płaską wyspą. Nie znajdziemy na niej wysokich gór, bo jej najwyższy szczyt ma jedynie ok. 350-360 m. n.p.m. (najczęściej podawana wysokość to 358 m. n.p.m.). Polskie Rysy (ponad 2 500 m. n.p.m) zdecydowanie wygrywają z hiszpańskim wzniesieniem wysokością, ale to właśnie z El Toro możemy podzwiać panoramę całej wyspy, a przy idealnej pogodzie nawet jej siostrę - Majorkę.

Pamiętam, jak rok temu mnóstwo osób panikowało, bo w dniu kupowania biletów na koncert serwery padały już po paru minutach, był problem z przejściem przez całą procedurę, ludzie odświeżali strony setki razy, co chyba tylko pogorszało sprawę. Wielu fanom nie udało się kupić wymarzonych biletów. Ja obserwowałam to wszystko z boku, patrząc na dyskusję pod wydarzeniem na facebooku i komentarze, z których biła rozpacz, aż w końcu dotarło do mnie, że ja przecież też muszę być na tym koncercie, że druga szansa na zobaczenie Eda w Polsce może być dopiero za parę lat, jeśli w ogóle taka będzie.