Park Narodowy Teide - miejsce z innej planety w centrum Teneryfy

/ marca 31, 2021

 Teide jest najwyższym wulkanem i szczytem Hiszpanii, a Park Narodowy, w którym się znajduje, zachwyca krajobrazami jak z innej planety; miejscami o księżycowym i surowym wyglądzie, formacjami skalnymi, po których można się wspiąć, by podziwiać z góry nieziemską okolicę i kolorami - czerwienią, czernią czy zielenią. 

 Teide jest najwyższym wulkanem i szczytem Hiszpanii, a Park Narodowy, w którym się znajduje, zachwyca krajobrazami jak z innej planety; miejscami o księżycowym i surowym wyglądzie, formacjami skalnymi, po których można się wspiąć, by podziwiać z góry nieziemską okolicę i kolorami - czerwienią, czernią czy zielenią. 
Continue Reading

Zima w ostatnich miesiącach co chwilę mnie zaskakiwała. Nie mogłam się nadziwić ilości śniegu, która pojawiała się za oknem, bo naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio było tak biało w moim mieście. Co więcej, zimowa aura sprawiała, że coraz bardziej marzył mi się wyjazd w góry, dlatego z niecierpliwością czekałam na koniec sesji na studiach i już parę dni po ostatnim egzaminie pakowałam się na 4-dniowy wypad do Świeradowa-Zdroju i Szklarskiej Poręby. 

Puerto de la Cruz na Teneryfie to kameralna miejscowość z czarnymi plażami, uliczkami w hiszpańskim stylu, ale też wieloma sklepikami, hotelami i restauracjami - dobra baza noclegowa i wypadowa na wyspie, a przede wszystkim piękne i ciekawe miejsce, które warto wybrać na swój urlop. 

Hotel na Teneryfie w Puerto de la Cruz - Hotel H10 Tenerife Playa

Hotel dokładniej opisałam w poprzednim wpisie, ale tutaj też chciałabym o nim wspomnieć, bo dobrze go wspominam, a ze względu na rozpościerające się z niego widoki, uważam, że można go spokojnie zaliczyć do atrakcji Puerto de la Cruz. 

Jest to hotel 4-gwiazdkowy, który posiada taras na dziesiątym piętrze, a z niego rozpościera się piękny widok na Ocean Atlantycki, plażę surferów, kompleks basenów pełen palm położony tuż przy wodzie. Widać też stamtąd panoramę miasteczka i wulkan Teide. Jeśli trafi się/wybierze się pokój nad basenem na jednym z wyższych pięter, z jego okna również można zachwycać się takimi pięknymi widokami, a na koniec dnia podziwiać zachodzące słońce. 

Co więcej restauracja w hotelu jest przeszklona, więc przy posiłkach również można usiąść przy stoliku z widokiem na ocean i czarną plażę. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie też różnorodność dań i możliwość spróbowania w niej typowo kanaryjskich i hiszpańskich potraw.  

Hotel H10 Tenerife Playa jest świetnie położony - nad oceanem i przy głównej promenadzie prowadzącej prosto do samego centrum Puerto de la Cruz (a właściwie można by i powiedzieć, że znajduje się w jego centrum). 


Atrakcje Puerto de la Cruz

1.W Puerto de la Cruz jest wiele plaż z czarnym piaskiem. 

Najbliżej hotelu H10 Tenerife Playa położona jest "plaża surferów". Jest dosyć kamienista i nie nadaje się za bardzo do pływania, ale można na niej spróbować swoich sił w surfingu lub podziwiać sportowców, którzy łapią tam fale. 

Kolejną plażą jest Playa San Telmo. Jest malutka, ale za to położona wśród skał, które tworzą sztuczne baseny na oceanie. Do wody można wejść w miarę łagodnym zejściem, drabinką lub skoczyć ze skał. Pomimo tego, że nie jest szeroka, obok niej znajdują się też kamienne płyty, na których można rozłożyć ręczniki lub usiąść i podziwiać widoki, bo Playa San Telmo jest też dodatkową atrakcją dla oczu. 

Kolejną jest Playa del Muelle. Ta jest moim zdaniem najmniej ciekawa - maleńka i portowa, w dodatku cumuje na niej sporo łódek. 

Około 20 minut spaceru od hotelu/centrum miejscowości znajdują się, według mnie, najpiękniejsze plaże - Playa Jardín, Playa Chica i mała zatoczka bez nazwy, która położona jest pomiędzy nimi. Tutaj plaże są szerokie, długie i bardziej piaszczyste. W okolicy znajdują się toalety i ogród z mnóstwem palm i kaktusów. 

plaża surferów
Playa San Telmo i sztuczne baseny na oceanie



okolice Playa Jardín
Szeroka plaża z czarnym piaskiem i pięknym widokiem na miasto w tle - Playa Jardín 

zatoczka pomiędzy plażą Jardín i plażą Chica 
Playa Chica
palmy i ogrody tuż obok powyższych czarnych plaż


➸Warunki do pływania na plażach w Puerto de la Cruz:

Teneryfa jest położona na Oceanie Atlantyckim i już z daleka była widać jego potęgę. W Puerto de la Cruz podczas naszego pobytu każdego dnia były dosyć spore fale, a wywieszone flagi były najczęściej czerwone lub żółte. Na każdej z nich byli jednak ratownicy, a ze względu na ilość zatoczek można było znaleźć miejsce, w którym były lepsze lub gorsze warunki do pływania. 

Temperaturę wody każdy odczuwa inaczej, ale według mnie w październiku była dosyć przyjemna, choć na pewno nie tak ciepła jak nagrzane Morze Śródziemne w sierpniu. 

2. W Puerto znajduje się olbrzymi kompleks basenowy - Lago Martiánez. 

Nazywany jest sztucznym jeziorem, znajduje się tuż przy wybrzeżu i rozciąga wzdłuż jednej z głównych promenad. Baseny napełnione są wodą z oceanu, a teren kompleksu zajmuje powierzchnię 100 000 m2. Na jego terenie rosną palmy, znajduje się fontanna, wiele basenów, leżaki i bary. Wstęp jest płatny (podczas mojego pobytu było to 5,5 €). 

*Lago Martiánez w październiku nie funkcjonowało w pełni. Część basenów nie była napełniona wodą.

widok na Lago Martiánez z tarasu widokowego hotelu H10



3. Puerto de la Cruz jest bardzo zielone i zadbane. 
Wszędzie rosną palmy, kwiaty o przeróżnych odmianach i kształtach, sukulenty, kaktusy. Jest wiele parków, w których można odpocząć, a wyglądają tak ślicznie, że ma się ochotę (a raczej miałoby się, gdyby nie maseczkowy rygor) wziąć ze sobą książkę i kawę z jednej z kawiarni, usiąść i zatopić się w lekturze lub obserwować toczące się w miasteczku życie. 

 


4. Puerto ma ciekawą architekturę i mnóstwo uroczych uliczek. 
Z jednej strony w Puerto de la Cruz znajduje się wiele wysokich bloków i wielopiętrowych hoteli, które nie do końca dodają uroku okolicy, ale z drugiej przeważają tam małe domki z kolorowymi drzwiami i typowymi dla Teneryfy drewnianymi balkonami i okiennicami. Tworzą labirynt wąskich uliczek, a każda z nich skrywa coś pięknego, co przykuwa wzrok. Uliczek jest tak wiele, że każdego dnia można odkrywać nowe i zachwycać się ich detalami.

 


5. W miejscowości jest wiele restauracji, kawiarni i sklepików.
Mimo "pandemii" i tego, że wiele hoteli i miejsc, w których normalnie można by coś zjeść było zamkniętych, to i tak w Puerto de la Cruz był spory wybór, jeśli chodzi o kawiarnie czy restauracje. Bez problemu można było zjeść tapas, obiad czy kolację lub przysiąść w centrum na kawę, ciastko czy chocolate con churros (hiszpańskie pączki z niesłodkiego ciasta + płynna czekolada). Otwartych było też sporo sklepików z pamiątkami, a także Benetton i Mango. Działały supermarkety, wypożyczalnia samochodów.


6. Puerto de la Cruz jest po prostu mega ciekawe, a przy tym kameralne.
Kameralne, idealne na spacery i odpoczynek, ale nienudne. Od rana do wieczora jest tam, co robić - spędzać czas na plażach, kąpać się w Atlantyku, oglądać pamiątki, próbować hiszpańskich dań czy zachwycać się tropikalną roślinnością i ślicznymi uliczkami, a w obecnych czasach nie czuć się na Teneryfie tak, jakby było się jedynymi turystami, bo w wielu innych miejscowościach panują pustki i większość miejsc jest pozamykanych (a przynajmniej tak było jesienią). Tutaj do nocy ludzie spacerowali po centrum lub korzystali z lokali gastronomicznych. 


➸ Spodobało wam się Puerto de la Cruz?
W jakich miejscach sami lubicie się zatrzymywać - turystycznych, na uboczu, czy może w takich jak Puerto, w którym można i odpocząć, i ciekawie spędzić czas?  

Na Teneryfę planowałam polecieć jeszcze w kwietniu, ale zamknięcie granic pokrzyżowało mi plany. Na szczęście dzięki temu, że wyjazd kupowałam z rodziną w biurze podróży, udało się go przesunąć na inny termin i mimo zatrzymania ruchu lotniczego, polecieć czarterem na wyspę na początku jesieni. 

bałtyk | złota godzina | zachód słońca | kolory ziemi | morze bałtyckie | biała bluzka | złota biżuteria | miodowe musztardowe spodnie |sandały na koturnie | biały sweter | stylizacje | podróże | lato | morska bryza | plaża | łeba | ażurowy sweter | długie letnie wieczory |
Mierzeja Sarbska to rezerwat przyrody położony około 20 kilometrów na wschód od pełnej turystów Łeby i idealne miejsce na odpoczynek. Znajdują się tam piękne lasy, długa i dosyć szeroka plaża Stilo/Sasino, ruchome wydmy i latarnia morska, z której można podziwiać okolicę z góry.

złote piaski | ruchome wydmy | marzenia o pustyni | lato | słońce | wakacyjne kadry | letnie sukienki | podróże | wiatr we włosach | pustynny klimat | bezkresne widoki | stylizacje w podróży